Prosto i wygodnie na wakacyjny wypad / Skandynawski koniec świata – Verdens ende

W końcu piękna pogoda zawitała w Norwegii, w końcu mogłam ubrać krótkie spodenki, w końcu mogłam zrobić zdjęcia, w końcu, w końcu! Na weekendowy wypad poza miasto, przechadzanie się po kamieniach wybrałam najwygodniejszy outfit z mojej szafy. Krótkie, jeansowe spodenki, luźna, koronkowa bluzka i trampki – converse. Dorzuciłam do tego czerwoną bandanę, żeby nie było zbyt mdło i nudno, a przede wszystkim, żeby moje włosy choć trochę pozostały na swoim miejscu w tym szalejącym wietrze. Tradycyjny, sprawdzony zestaw na wakacyjne dni 😉

DSC_0525

collage3

DSC_0553


DSC_0358

Sobotę spędziliśmy na końcu świata (Verdens ende), tak dosłownie nazywane jest to miejsce w języku norweskim. Zachwycam się tym widokiem już drugi raz. Liczne, wynurzające się z Morza Północnego wysepki, malowniczo komponująca się z otoczeniem latarnia morska, rozciągająca się panorama na Skagerrak – cieśninę łącząca Morze Północne z Bałtyckim. Na każdym kroku zaparkowane jachty, motorówki, łódki i ludzie przyrządzający „na szybko” obiad.

DSC_0377

DSC_0378

DSC_0379

DSC_0408

DSC_0364

DSC_0365

spodenki – Cubus
bluzka – nn
converse – Sarenza
bandana – h&m
naszyjnik – NaPrezent

DSC_0367

collage

DSC_0360

DSC_0391

DSC_0399

DSC_0421

DSC_0427

DSC_0440

DSC_0467

collage2