Hi from Italy! Czyli kilka godzin w Mediolanie

Dzisiaj kolejna fotorelacja z naszego przedświątecznego tripu. Tym razem Mediolan!
Drogę z Genewy do Mediolanu pokonaliśmy autobusem ok. 3,5 h. Na miejscu nie mieliśmy zbyt dużo czasu, stąd nasz plan zwiedzania był bardzo okrojony. Oczywiście na pierwszym miejscu znalazła się Katedra Narodzin św. Marii (Duomo Santa Maria Nascente).

DSC_0559
DSC_0612
DSC_0528
DSC_0633
DSC_0660

A następnie Galleria Vittorio Emanuele II.

DSC_0532
DSC_0594
DSC_0605
DSC_0694
DSC_0701
Z racji, że był to dzień przed Wigilią na placu przed katedrą niemalże roiło się od ludzi. Znalezienie pustego miejsce do zrobienia zdjęcia graniczyło z cudem. Od razu odpuściliśmy jakiekolwiek zakupy w tej słynnej galerii. Po pierwsze- ograniczony czas (o 21 mieliśmy lot powrotny do Polski), po drugie kolejki do przymierzalni i kas zniechęcały na wejściu 😉
Udało nam się odwiedzić kolejny jarmark Bożonarodzeniowy, który zdecydowanie różnił się od tego malutkiego w Oslo.

DSC_0645
DSC_0649
DSC_0654
DSC_0658
Przydatne wskazówki: 
1. Transport
Transport w Mediolanie jest dość dobrze rozbudowany, składa się m.in z 3 linii metra. Bezpośrednio do stacji Duomo, gdzie znajduje się katedra i galeria można dojechać linią M1.
Połączenie z lotniskiem Bergamo jest jeszcze prostsze. Na tym odcinku kursuje baaaardzo dużo autobusów, praktycznie co pół godziny „coś” odjeżdża. Bilety można zarezerwować z wyprzedzeniem, bezpośrednio u przewoźników. My wybraliśmy firmę Terravision.
2. Ceny
Za przejazd autobusem z dworca głównego w Mediolanie na lotnisko (60min) zapłaciliśmy 5 euro na osobę.
Cena za jednorazowy przejazd środkiem komunikacji miejskiej wynosi ok. 1,5 euro.
Jeżeli chodzi o wyżywienie nie mieliśmy dużo czasu na generalny przegląd. Zmęczeni i głodni po podróży odrzuciliśmy na bok nasze dotychczasowe „zasady” jakie powinna spełniać godna polecenia jadłodajnia 😉 (wyczulonego podniebienia kucharza byle co nie zachwyci). Padło na ekskluzywną restaurację w samym sercu galerii i prawdziwy włoski makaron. Cena jaką zapłaciliśmy za dwa makarony i dwie pepsi to 63 euro. Myślę, że na obrzeżach ceny są bardziej przystępne.

DSC_0656

Więcej niestety nie mieliśmy okazji zobaczyć. Wierzę, że Mediolan jeszcze kiedyś znajdzie się na liście naszych podróży i wtedy zapoznamy się z nim bardziej. Do następnego!

  • Piękny jest ten Mediolan<3

    justyna-life.blogspot.com