My must have list – white jacket

Jakiś czas temu stworzyłam sobie listę must have clothes, aby choć trochę wyleczyć się ze zgubnych myśli ‚potrzebuję czegoś nowego w szafie’. Zaliczyłam kilka gaf w postaci nietrafionych ciuchów, które teraz leżą na dnie szafy i czekają. W zasadzie nie wiem na co czekają, bo nie mam zamiaru ich nosić. Pierwszą pozycję na kartce zajęły basicowe topy i bluzki. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak szybko i łatwo można stworzyć niebanalną stylizację mając do dyspozycji większą ilość klasycznych koszulek. W dalszym ciągu mam słabość do pasiaków, ale walczę z tym. Jeansy z wysokim stanem i boyfriendy dalej nieskreślone. Jednak punkt nr 4  – biała marynarka, udało mi się wykasować bardzo szybko. Zostawiam Was ze zdjęciami. Do następnego!
DSC_5938

DSC_5920

DSC_5943

DSC_5863

DSC_5858

DSC_5870

top – Bik Bok
marynarka – Only
spodnie – New Look
espadryle – Zara
okulary – Mohito

DSC_5886

DSC_5876

collage

DSC_5888

DSC_5887

DSC_5934

DSC_5924

DSC_5902

DSC_5906

DSC_5889

DSC_5903

  • Karolina

    Wiesz jak ja kocham marynarki 🙌 super!