Autumn is coming

Lato dobiegło końca, niestety. Na samą myśl o niekończącej się skandynawskiej zimie przechodzą mnie dreszcze. Jak nigdy dotąd sezon odkrytych nóg wykorzystałam maksymalnie. Zdecydowanie częściej w mojej szafie gościły nowe sukienki, spódniczki niż spodnie, co zresztą możecie zauważyć w poprzednich postach 😉 dzisiejsza stylizacja „na do widzenia” zachowana jeszcze w letnim klimacie, jednak z przemyconym jesiennym dodatkiem w postaci wełnianego kapelusza.
Sezonowe porządki w szafie mam już za sobą. Sukienki i spodenki schowane głębiej, na pierwszy plan wskoczyły wełniane swetry i grube skarpety. Podczas selekcji ciuchów dostrzegłam kilka braków bez których nie wyobrażam sobie jesiennych stylizacji. Stąd numer 1 na must have liście zajęły spodnie jeansowe – najlepiej z wyższym stanem. Kolejno długi, szary wełniany sweter, duża czarna torba i czarna pikowana kurtka. Mam nadzieję, że moja ostatnia letnia stylizacja przypadła Wam do gustu. Do zobaczenia w kolejnych stricte jesiennych wpisach 😉

dsc_0010

dsc_0012

dsc_0015

koszula – Gina Tricot
spodenki – Mohito
sandałki – Top Shop
kapelusz – Only

dsc_0016

dsc_0029

dsc_0038

dsc_0046

dsc_0051