Świąteczny Göteborg / strój dnia

Jak dobrze, że na dysku komputera znalazłam zaległą sesję, bo mój blog kompletnie zarósłby kurzem 😉 na szczęście moje oczy mają się dobrze, a okres ‚bezmakijażowy’ dobiega końca. Już niedługo pojawią się nowe sesje, nowe podróże i wpisy. Dziś na zachętę kilka kadrów świątecznego Göteborgu – druga część naszej skandynawskej wycieczki (pierwszą część znajdziecie tu) i mój strój dnia. Zawsze podczas wyjazdu jeden dzień w 100%  poświęcam na spokojne i leniwe zwiedzanie – ubieram wygodne, ciepłe ciuchy, aby skupić się na odkrywaniu miasta i nie narzekać na ból nóg, czy zmarznięte stopy, a w kolejny – zazwyczaj pada na niedzielę trochę ‚gwiazdorzę’ 😉 Najlepiej wychodzi mi to w kapeluszach – do których miłość nie maleje ani trochę.

Zostawiam Was ze zdjęciami i widzimy się w kolejnym wpisie – podsumowującym rok 2016.

dsc_1178

dsc_1181

dsc_1190

dsc_1193

dsc_1196

dsc_1201

dsc_1205

dsc_1218

dsc_1187

dsc_1183

dsc_1191

dsc_1236

dsc_1255

dsc_1252

dsc_1328

ramoneska – Pimkie
spodnie – Top Shop
botki – norweski butik
kamizelka – House
kapelusz – Promod

dsc_1029

dsc_1033

dsc_1043

dsc_1094

dsc_1166

dsc_1174

dsc_1106

dsc_1333

dsc_1334

dsc_1277