Dodatki ślubne / zaproszenia, pudełko na obrączki, fotobudka, bukiet Pani Młodej

Dziś kolejny wpis z kategorii ŚLUB. Tym razem przybywam z naszymi dodatkami, zarówno tymi dla Pani Młodej, jak i całej otoczki weselnej.
Początkowo temat kręcił się wokół wiśni. Kwitnąca wiśnia, to będzie to! Oryginalnie, nietuzinkowo, klimatycznie. Szybko jednak sprowadzono nas na ziemię, a raczej sami spojrzeliśmy na na całość nieco realistyczniej. Niestety nie każdy dodatek wypełniony tym cudownym kwiatem wpisywał się w nasz gust oraz zapewniał stu procentową trwałość (jak w przypadku bukietu ślubnego). Przejdźmy zatem do prezentacji i zobaczmy, gdzie udało się przemycić owy motyw 😉
Zaproszenia ślubne – chcieliśmy, aby już na pierwszy rzut oka kojarzyły się z Martą i Bartkiem, tą Martą i Bartkiem, którzy 6. maja zamierzają się pobrać. Żadnych kwiatków, obrączek i gołębi, no way!
Takim sposobem na naszych zaproszeniach pojawiła się mapa świata i wyróżnione 3 kraje. Kraje, które już zawsze będą kojarzyć się z naszą rozkwitającą przez 4,5 roku miłością.
Całe zamieszanie rozpoczęło się od magicznego organizera. Chociaż nie, kalendarz ten pomógł mi właśnie uporządkować panujący ponad rok chaos. Idealny dla przyszłych Panien Młodych. Znajdziecie tu miejsce na wypisanie wszystkich gości, obsługi weselnej wraz z niezbędnymi danymi (kamerzysta, fotograf), pomoże Wam również zaplanować rozkład gości weselnych przy stołach, czy kontrolować budżet.

Spersonalizowane wieszaki – twojwieszaczek.pl
Suknie z poprawin znajdziecie tu i tu.
W dniu ślubu zdecydowałam się na minimalny akcent wiśni we włosach, natomiast drugiego dnia towarzyszył mi fascynator. Oba wykonane na zamówienie razem z suknią ślubną.
Moje ślubne perfumy Burberry – Touch for Women

Manicure ślubny – Madame beauty salon
Ślubny dodatek, którego „przygotowanie” zajęło mi najwięcej czasu. Ponad pół roku pracowałyśmy online z przecudowną Sylwią Czubaj z Artillo nad stworzeniem pudełeczka na obrączki, koperty, płytę oraz tabliczki z naszymi imionami. Pani Sylwia stworzyła coś, co przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Najwyższa jakość materiałów i staranne wykonanie. Jeżeli poszukujecie specjalisty od rękodzieł, z całego serca polecam Eco Manufactura.
Kolejne cudo, które wyszło spod rąk Pani Sylwii.
Bukiet ślubny – nigdy nie zapomnę rozczarowania i smutku jaki mi towarzyszył, kiedy Pani florystka próbowała mi wybić z głowy kwiat wiśni. Niesamowicie delikatne kwiaty nie przetrwałby nawet ceremonii ślubu, a wyidealizowany obrazek znaleziony na pintereście zawierał sztuczne kwiaty, które totalnie nie wchodziły w grę. Poza wiśnią nie miałam kompletnie żadnych pomysłów, stąd zdecydowałam się zaufać Pani z kwiaciarni. Podkreśliłam tylko, że będzie mi niesamowicie miło, jeśli owe kwiaty będą choć trochę zbliżone do kwiatu wiśni. To, co zobaczyłam w dniu ślubu oczarowało mnie totalnie. Astromerie, od 6. maja 2017 są dla mnie najpiękniejszą rośliną ozdobną na świecie.
Winietki -dodatek, z którego byliśmy najbardziej dumni, głównie dlatego, że zaprojektowaliśmy go samodzielnie. Przez głowę przewinęło się kilka innych, zdecydowanie tańszych pomysłów, jednak ostatecznie i tak postawiliśmy na makaroniki. W przygotowaniu karteczek pomogła nam przesympatyczna i niezwykle uzdolniona Agnieszka z NES STUDIO, natomiast ciasteczka zamówiliśmy na stronie Les beaux macarons. Niestety element ten nie wpisywał się w nasz niskobudżetowy wydatek, jednak efekt robił wrażenie.
Tablica z rozstawieniem gości weselnych przy stołach – również od NES STUDIO

Fotobudka, a raczej Polaroid i niezliczona ilość kliszy. Od samego początku uciekliśmy od pomysłu typowej fotobudki. W kąciku stał stolik z gadżetami, gdzie goście mogli podchodzić, pstryknąć zdjęcie, które automatycznie zostało wywołane i wkleić je wraz z życzeniami do księgi. Jeżeli chodzi o temat wymieniania kliszy zajęły się tym kuzynki, które miały niesamowitą frajdę, a  przy okazji sprytnie zachęcały gości do wykonywania zdjęć. Księga wypełniona do ostatniej kartki przepięknymi zdjęciami, wzruszającymi życzeniami stała się niezwykłą pamiątką na lata. Dziękujemy!

Pozostając w temacie wiśni – wypełniła również stoły weselne w postaci ogromnych gałęzi z pękami oraz udekorowała nasz tort weselny. Nie przewinęła się w wielu miejscach, jednak była zauważalna, więc osiągnęliśmy swój cel.
W kolejnym ślubnym wpisie (specjalnie na Wasze życzenie) przedstawię Wam propozycję podziękowania dla rodziców, a raczej pokażę co my przygotowaliśmy 😉
Do następnego!