Ostatni dzień w Nowym Jorku / Central Park, dom serialowej Carrie Bradshaw, Magnolia Bakery

Witajcie kochani w ostatnim amerykańskim wpisie – szczęśliwie dotrwaliśmy do końca naszej 3 tygodniowej, wspaniałej wyprawy za którą już tęsknię niesamowicie. Ostatni dzień postanowiliśmy spędzić w nowojorskiej oazie zieleni. Podobno na odwiedzenie każdego zakamarka w Central Parku potrzebujemy co najmniej 36 godzin (!), stąd nam udało się odwiedzić może 4/36 😉
Niesamowitym jest fakt, że w centrum niesamowicie głośnego, szybkiego miasta znajduje się tak przepiękne, spokojne i magiczne miejsce.
W parku każdy znajdzie coś dla siebie. Od jazdy na łyżwach zimą, po pływanie łódką, czy leżenie na trawie latem. Biegacze, czy rowerzyści mają specjalne ścieżki, gdzie absolutnie nikt im nie przeszkadza.
I na koniec ciekawostka – w całym parku znajdują się rzeźby znanych mężczyzn (posąg polskiego króla Władysława Jagiełły) jednego psa i co najciekawsze – żadnej kobiety.

Zrelaksowani i wypoczęci na zakończenie dnia postanowiliśmy odwiedzić dom serialowej Carrie Bradshaw.
Z racji, że dom został sprzedany za ponad 10 milionów dolarów nowy właściciel nie jest zadowolony z popularności, jaką cieszy się owy apartament. Natrętni turyści pojawiający się o każdej porze dnia wchodzą na schody, zaglądają do okien, a nawet pociągają za klamkę. Z racji tego od jakiegoś czasu na schodach wisi tabliczka zakazująca wchodzenie na schody, a obok puszka, do której za każde wykonane zdjęcie należy wrzucić $. Darowizna przekazywana jest na schroniska dla zwierząt. Niesamowicie szlachetny gest.

Na sam koniec odwiedziliśmy słynną kawiarnię Magnolia Bakery – znaną wszystkim z filmu „Seks w wielkim mieście”. Niesamowicie klimatyczne wnętrze z tłumem turystów/klientów pragnących spróbować chociażby małej babeczki za całe 4$ 😉
Tym wpisem kończymy naszą cudowną amerykańską przygodę. Dziękuję wszystkim, którzy śledzili naszą podróż na bierząco na instagramie, a później wspominali razem z nami tutaj na blogu. Już niedługo opublikuję ostatni podsumowujący wpis z praktycznymi wskazówkami, czyli jak zorganizować podróż do Ameryki na własną rękę. Wpis o który prosiliście w prywatnych wiadomościach i komentarzach – postaram się odpowiedzieć na każde pytanie. Do następnego! 😉