Wynająć samochód i przejechać setki mil po totalnych pustkowiach.. Mijać góry, lasy, pastwiska z bydłem i rancza, które do tej pory widziałeś tylko w amerykańskich filmach, przegryzając tosta z szynką i popijając kawę z McDonald’a – taka Ameryka mi się marzyła i dokładnie tak spędziliśmy kolejne dwa dni w Stanach. Wczesnym rankiem odebraliśmy (zamówiony dużo […]

Czytaj dalej