„Możesz zacząć pakowanie. W piątek o 18 odlatuje Twój urodzinowy prezent” – takim sposobem 25 urodziny świętowałam w najpiękniejszym (jak dotychczas) mieście europejskim. Moje podekscytowanie sięgnęło zenitu. Zaraz po przylocie rzuciliśmy walizki i pobiegliśmy na prawdziwą włoską pizzę (na dwa dni zapomniałam o swoim zdrowym odżywianiu), a później spacerowaliśmy po mieście do 2 w nocy. Rzym […]

Czytaj dalej